Sample of Michelangelo Buonarroti ’ s „the Creation of Adam”, ca. 1511-1512

dzisiaj miałem fascynującą rozmowę o związkach i różnych sposobach ich istnienia w naszym życiu. Koncentruje się głównie wokół przyjaźni w szczególności, w szczególności, jak można mieć wielu przyjaciół, ale niektórzy są bliżej niż inni.

to mniej więcej akceptowalny fakt, że można mieć „przyjaciół” i kilku „najlepszych przyjaciół”, choć znam wielu ludzi, którzy twierdzą, że druga klasyfikacja nie istnieje. W porządku, przypuszczam, ale z mojego doświadczenia wynika, że są zdecydowanie różne poziomy, do których przedłużają się przyjaźnie.

wiele z tego skupia się wokół tego, czym dzielimy się z naszymi przyjaciółmi. Odkryłem we własnym doświadczeniu, że jest się bliżej tych, którym zwierza się prywatne lub poufne informacje lub o których zna się takie szczegóły.

co tworzy tę intymność? Czy to zaufanie, rodzaj paktu między dwojgiem ludzi? Czy to strach, per se, przed ujawnieniem tych informacji? Czy jest pewne, że wiedzą o tych, którzy wiedzą o tobie, że być może oni nie ujawnią twoich tajemnic, tak jak ty ujawnisz ich w odwecie?

jestem pewien, że na każde pytanie można odpowiedzieć z potwierdzeniem w zależności od osoby. Pomijając rozumowanie, czy to nie fascynujące, że możemy dzielić różne poziomy bliskości z ludźmi przez całe nasze życie i nigdy nie powtórzyć go ani razu?

mówię tak, bo tak naprawdę nie ma dwóch podobnych związków. Mogą być podobne, na pewno, ale nie ma dwóch przyjaźni, nie ma dwóch nienawiści, nie ma dwóch wielkich miłości są takie same. Ludzie przynoszą swoje osobowości, przeszłość, nadzieje, marzenia, porażki, sukcesy i tak dalej do każdego związku, z których wszystkie mogą się zmieniać w czasie.

trzeba o tym pamiętać, jeśli chodzi o postacie. Każdy z nich odnosi się do drugiego w inny sposób, do tego stopnia, że sieć intymności jest prawie zbyt gruba, aby przejrzeć. Na szczęście to właśnie praca pisarza: aby wyjaśnić, kto jest z kim związany, jak i dlaczego. To trudne zadanie, ale konieczne, aby Twoja narracja postępowała.

ja sam czasem pokuszę się, by spojrzeć na dwa związki charakteru-na przykład te dwóch różnych par — i powiedzieć, że każda z nich jest jednakowo oparta, w tym przypadku na równej miłości. Oznacza to, że A kocha B i tak samo jak C kocha D. i tyle.

cóż, to nudne. I to też jest fałszywe. Musisz wziąć pod uwagę, że są to cztery wyjątkowo różne osoby, które kochają — odnoszą się — w różny sposób, z których niektóre są prawdopodobnie kontrastowe, podczas gdy inne są najprawdopodobniej stosunkowo podobne. Ale one nie są takie same.

wiele z tego, że żadne dwa związki nie są takie same, żaden związek nie jest taki sam na początku jak na końcu. Każdy zmienia się z czasem, tak samo jak nasze relacje. Łatwo to dostrzec: do ilu osób w twoim życiu zbliżyłaś się? Od ilu ludzi się oddaliłeś?

postacie i ich związki też robią to samo. Jeśli mój koniec twojej historii, A i B nie zmieniły się w ogóle, ani sposób, w jaki czują się do siebie nawzajem, nie opowiedziałeś historii — lub przynajmniej straciłeś publiczność. Jeśli chcesz opowiedzieć o dwóch osobach, które nigdy się nie zmieniają, proszę bardzo.

ostatnio słyszałem, że kamień może służyć jako postać (konkretnie za 127 godzin). Ale dwie skały …

relacje są podstawą wszystkiego w twojej historii. Sposób, w jaki postacie odnoszą się do siebie, powoduje konflikt (lub powinien; żaden związek nie jest interesujący ani realistyczny bez niego), tworzy intymność, romans, ból serca, namiętność, obrzydzenie — tworzy wszystkie emocje, które napędzają Twoją historię. I z tych emocji wynikają działania, które dalej rozwijają narrację.

najbardziej Centralny Związek z twoją historią to związek między bohaterem a antagonistą. Są w sprzeczności — ich cele przeciwstawiają się sobie, tworząc największy konflikt ze wszystkich. Ale musisz pójść głębiej.

co o sobie myślą? Nie chodzi mi o to, czy A myśli, że b ubiera się jak palant. Czy protagonista uważa antagonistę za … antagonizującego? Czy z perspektywy tego ostatniego bohater jest … antagonistyczny?

nie wszystkie historie otaczają jasne linie między przyjaciółmi a wrogami. W rzeczywistości, myślę, że prawie nie istnieją w życiu zwykłych ludzi. Cholera, moim największym wrogiem jest moja niezdolność do wstania z łóżka rano, a nie ten dupek, który zawsze próbuje mnie przebić w mojej klasie trygonometrii (nie mam klasy trygonometrii, ani nikt nie pasuje do wspomnianego opisu w moim życiu). Właśnie o to mi chodzi: jeśli gdzieś tam jest taki dupek, to nawet nie wiem. Może być epicka bitwa między mną a tą inną postacią, której jestem zupełnie nieświadomy, a być może w moim zapomnieniu tworzę konflikt…

nawet w działaniach istnieją różne poziomy, na których się komunikujemy. Najlepszym przykładem, który pojawił się w rozmowie, która rozpoczęła ten ciąg myśli, jest różnica między podrywaniem kogoś a flirtowaniem z nim.

ten drugi po namyśle był bardziej subtelny niż ten pierwszy. Nasuwa się więc pytanie: dlaczego my też to robimy? Jaka sytuacja wymaga flirtu zamiast podrywania kogoś? Czy są jacyś ludzie, z którymi moglibyśmy wchodzić w interakcje w jeden sposób, a nie w inny sposób?

odpowiedź brzmi: oczywiście. Dla każdego jest inaczej, dlatego należy ustalić motywacje, które kryją się za takimi działaniami w postaciach.

rozważając, jak jedna postać odnosi się do każdej innej w twojej historii, musisz być tak dokładny, jak to możliwe. Im większe różnice w sposobie interakcji z innymi,tym większy realizm. Rzeczywista osoba ma inny sposób zachowania wokół każdej napotkanej osoby. To, czy różnice są oczywiste, czy nie, jest czymś, co musisz określić.

nie zapominaj o znaczeniu relacji charakterów. Stanowią one fundamenty, na których budujesz swoją narrację. Słabe relacje przekładają się na słabe motywy, co pozostawia słabą historię.

Wybierz zdecydowanie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.